piątek, 7 listopada 2014

 Przeczytałam jakiś czas temu genialny wiersz i byłabym egoistką  nie mogąc się nim podzielić z   wami.

Autor: Colleen Houck

Czy młody feniks zna swój los?
Rodzi się, wrasta, gniazdo wije.
Śpi, pragnie, huśta się w przestworzach.
I kocha- jednym słowem żyje.

Czy wie, że jego przyszłość płonie
Ogniem co mocą swą go zdławi,
A niszczycielska paszcza żaru
Pochłonie jego ziemskie sprawy?

Czy ostrze strachu już go w piersi kłuje?
Czubem pierzastym porusza cierpienie?
Czy dokonanych wyborów żałuje?
Czy, wie jaką zapłaci za nie cenę?

Niegdyś tak piękny teraz płonie
Z okrzykiem bólu i cierpienia.
Oddając życie, łzę uroni;
Ogniste pióra w pył się zmienią.

Ale z popiołów nowa dusz,
W miejsce poprzedniej się narodzi,
Co na spotkanie świata rusza,
Kiedy kolejny świt nadchodzi.

Czy młody feniks zna swe pochodzenie?
Czarnych popiołów odwieczny cykl?
Czy wie, że jego też wchłoną płomienie?
I czy z tą myślą będzie umiał żyć?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz